Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 maja 2014

Osobowości i sukcesy

Kilka miesięcy temu miałam okazję rysować karykatury znanych osób do kwartalnika
                                                   Osobowości i Sukcesy.
Rysunki mają format ok. 10 x 15cm, rysowane ołówkiem. To moje pierwsze, nieco zdeformowane, karykatury jakie do tej pory zrobiłam. Większość ludzi uważa, że gdy do dużej głowy dorysujemy małe ciałko to już to jest karykatura. No, ale tak naprawdę to nie. Aczkolwiek łatwiej to tak nazywać, więc niech tak zostanie:-)

O ile "karykatury" rysuję szybko, tak nad karykaturami spędziłam więcej czasu.



Ale fajnie jest zobaczyć swoje prace i swoje nazwisko w stopce redakcyjnej :-)

Osobowości i Sukcesy   - zapraszam :-)

piątek, 13 września 2013

Dramat ciała - koniec.

Ten wpis będzie trochę sentymentalny, trochę dramatyczny ( i długi). Właśnie we wtorek zakończyłam edukację wyższą, ale dalej mogę się kształcić cichaczem w domu :-).
Był to trudny czas, ale skoro przez niego przeszłam to znaczy, że każdą przeszkodę da się pokonać - tutaj trzymam kciuki za część mojego roku, która niedługo podejdzie do obrony:-).

Od razu po obronie zrobiłam porządek z bardzo starymi pracami. Aż wstyd było na nie patrzeć, dlatego niektóre powędrowały do niebieskiego pojemnika,  inne do spalenia, a reszta na działkę do przechowania.

Najpierw przedstawię część mojego dyplomu artystycznego. W całości wykonany ołówkiem.


1. 3 kompozycje - każda kompozycja jest złożona z: deski 165 x 84cm i 88 małych karteczek, na których rysowałam. Dla ciekawych - najpierw cięłam karteczki, potem rysowałam na każdej osobno, a następnie naklejałam.

lewa strona - kompozycja iluzyjna: cienkie, "płynące" w różne kierunki linie sprawiają wrażenie delikatności = odzwierciedlenie stanu emocjonalnego otyłej osoby
środek - schemat, na którym się opierałam
prawa strona - fragmentaryczność ciała, przedstawione części otyłego ciała sprawiają wrażenie deformacji, z jaką ciało się wiążę w przypadku takiego problemu. (Dużo ludzi kojarzy ją z mózgiem, jelitami i kiszką;-), dlatego to kompozycja"jelitkowa":P)






                                                       

 













2. Nie taki dramat - rysunki na kalce technicznej, format 50 x 70 (4 sztuki).
Przedstawienie zdeformowanych cieni - układ i pozycje ciał. Interpretacja dowolna, aczkolwiek: tutaj nie zwraca się uwagi na otyłość ciała.

3. Akt na czarnym tle.                                                                                                                                  Akurat nie posiadam zdjęcia z bliska, ale można zauważyć tę pracę na zdjęciu poniżej.


Zdałam na celujący - mimo że się tego nie spodziewałam, no bo przecież.. NO JAK?! To był szok dnia.

A teraz mały powrót to przeszłości, wstyd to tutaj pokazywać, ale niech ludzie wiedzą jak się zaczynało:-)  Nie wszystkie prace miałam udokumentowane, niektóre ktoś mi podwędził z sali, albo podarł, albo spalił, któż to wie? Pokazuję te, które zachowały się w teczce.

Klasa maturalna:








Studia - chronologicznie




 


































Teraz trzeba zacząć kolejny etap życia, z czystymi kartkami.
Do dzieła!


Karola